Demurrit ← Wszystkie artykuły

Analiza

Ile czasu traci spedytor na ręcznym wprowadzaniu danych CMR?

Artykuł napisał Natys Vytautas, dyrektor generalny UAB NVGroup.

Każdy transport drogowy przyjeżdża z listem przewozowym CMR -- a ktoś musi przenieść jego dane (nadawca, odbiorca, waga, daty, miejsca załadunku/rozładunku) z PDF-a lub zeskanowanej kartki papieru do systemu TMS, programu księgowego lub przynajmniej arkusza kalkulacyjnego. Ta praca rzadko trafia do strategicznych rozmów o efektywności -- po prostu dzieje się każdego dnia, w tle, i nikt jej tak naprawdę nie liczy.

Ile listów CMR faktycznie przetwarza się miesięcznie

Średniej wielkości spedytor współpracujący z kilkoma stałymi klientami i przewoźnikami może przetwarzać od kilkudziesięciu do kilkuset listów przewozowych miesięcznie -- w zależności od wolumenu. W większych firmach liczba ta łatwo przekracza tysiąc. Każdy list wymaga przynajmniej kilku minut uwagi: znalezienie dokumentu, odczytanie potrzebnych pól, wprowadzenie ich do systemu, sprawdzenie błędów.

Koszt ręcznego wprowadzania w godzinach -- ilustracja, nie sprawdzona statystyka

Spróbujmy to oszacować prostym, uczciwie oznaczonym przykładowym obliczeniem, które możesz dostosować do swojego rzeczywistego obciążenia: jeśli wprowadzenie danych z jednego listu CMR (znalezienie, odczytanie, wpisanie, sprawdzenie) zajmuje około 4-6 minut, a miesięcznie przetwarza się 300 dokumentów, oznacza to około 20-30 godzin pracy miesięcznie poświęconych wyłącznie na przepisywanie danych -- nie na analizę, obsługę klienta czy rozwój biznesu. To NIE JEST sprawdzona statystyka branżowa, tylko model arytmetyczny: pomnóż swój rzeczywisty wolumen dokumentów przez swój rzeczywisty średni czas na dokument, a otrzymasz własną liczbę.

Ta liczba nabiera większego znaczenia, gdy pamiętamy, że jest to powtarzalne, ciągłe obciążenie pracą, a nie jednorazowa inwestycja. Każdego miesiąca te same 20-30 godzin są potrzebne ponownie, niezależnie od tego, ile razy robiłeś to wcześniej.

Gdy błąd kosztuje więcej niż stracony czas

Ręczne wprowadzanie danych niesie ze sobą jeszcze jeden, trudniejszy do zauważenia koszt -- błędy. Źle przepisana waga, pomylona data załadunku, pominięta liczba paczek -- każdy taki błąd może powodować problemy na dalszym etapie: niezgodność z fakturą, spór z klientem, albo po prostu stracony czas na szukanie, skąd wzięła się rozbieżność. Im więcej listów przetwarza się ręcznie, tym statystycznie bardziej nieuniknione stają się takie błędy -- nie dlatego, że pracownicy są niekompetentni, ale dlatego, że monotonna, powtarzalna praca naturalnie niesie ze sobą prawdopodobieństwo błędu.

Gdzie pojawia się realna przewaga

Automatyczne wyodrębnianie danych z listów CMR zmienia nie tylko czas poświęcony, ale samą naturę pracy -- zamiast przepisywać dane, człowiek sprawdza i zatwierdza już wyodrębnione dane, skupiając uwagę dokładnie na tych przypadkach, które system sam oznacza jako niejasne. Różni się to od zwykłego rozwiązania OCR na kilka ważnych sposobów:

Dla firm, które jako pierwsze wdrażają takie rozwiązanie w konkurencji spedytorów swojego regionu, oznacza to nie tylko zaoszczędzony czas, ale też możliwość skierowania wysiłku tego samego członka zespołu na pracę, która realnie tworzy wartość dla klienta -- a nie na przepisywanie danych.

Dowiedz się więcej o module CMR